Koh-i-noor – słynny diament

Koh-i-noor nie jest największym diamentem świata, ale na pewno najsłynniejszym i jednym z najdroższych. Jego historia była bardzo burzliwa.

Koh-i-noor to wspaniały diament, który ozdabia w tej chwili koronę brytyjską. Z jego historią wiąże się wiele legend, plotek i niesamowitych opowieści. Osoby, które miały z nim do czynienia, dotykały straszne choroby i śmierć, więc nic dziwnego, że panuje przekonanie, iż ten wyjątkowy diament przynosi nieszczęście.

Koh-i-noor w tłumaczeniu oznacza Górę światła. Jeśli chodzi o jego początek istnienia to nie do końca on jest jasny. Podejrzewa się, że został znaleziony gdzieś na początku XV wieku. Wiadomo, że władca Mogołów posiadał wtedy diament o podobnej wartości karatów, jak Koh-i-noor.

Diament ten został ofiarowany w prezencie szachowi Persji. Jego poprzedni właściciel zmarł, a nowy też długo nie był posiadaczem tej wspaniałej kosztowności, ponieważ z czasem przekazał diament swojemu sprzymierzeńcowi.

Jednak ten wspaniały kamień zaginął w drodze do swojego nowego właściciela. Wiele lat później Koh-i-noor wrócił z powrotem w ręce ówczesnego władcy Mogołów, który uwielbiał wszelkie drogocenne błyskotki. Przy okazji najazdu Persów na północne Indie, Szach Persji zrabował skarby, jakie Mogołowie trzymali w mieście Delhi.

Wśród nich znajdował się także Koh-i-noor, który został zamontowany w siedzisku tronu sławnego Mogoła. Nowy właściciel diamentu tak bardzo bał się, że zostanie mu on skradziony, że postradał zmysły i zrobił się niezwykle okrutny w stosunku do swoich poddanych, za co w rezultacie został zabity.

Koh-i-noor to słynny diament z burzliwą historią

Diament Koh-i-noor został przeniesiony z tronu do specjalnej, naramiennej opaski, która w rezultacie została skradziona przez afgański batalion. Naramiennik był oczywiście noszony przez zwycięzcę. Kolejnym miejscem pobytu diamentu był Afganistan. Znajdował się tam przez 70 lat.

Nowy właściciel Koh-i-noor niestety podupadł na zdrowiu i ciężko chorował. Władca zmarł i przekazał wspaniały brylant swojemu synowi, który również nosił go na swoim prawym przedramieniu. Niestety i ten właściciel diamentu zginął. Ponieważ miał wielu wrogów został otruty.

Posiadał także 24 synów i dlatego nastąpiła wielka walka o jego tron. Kolejny następca odziedziczy również diament Koh-i-noor. Jego los niestety też był bardzo tragiczny, ponieważ trafił do niewoli i został oślepiony. W lochu, w którym był więziony, ukrył w ścianie diament. Jego młodszy brat, odnalazł po jego śmierci Koh-i-noor i używał go jako przycisku do papieru.

W 1813 roku diament Koh-i-noor trafił w ręce twórcy państwa Sikhów. Kolejny właściciel nie zdawał sobie sprawy z tego, że posiada tak wartościowy kamień. Uważał, że jest to jakieś oszustwo. Brylant nosił w turbanie, ale również przechowywał w skarbcu

Przekleństwo diamentu Koh-i-noor

Po śmierci władcy Sikhów nie można było znaleźć diamentu. Jak się okazało został on ukryty w skarbcu. Przez lata zainteresowanie tym wspaniałym diamentem osłabło i dopiero kolejny następca tronu ponownie odnalazł go, jednak również dosięgnął go pech śmierci i dopiero jego brat w 1841 roku ukazał się narodowi z brylantem Koh-i-noor w opasce naramiennej.

Niestety i ten przywódca długo nie cieszył się tą cudowną kosztownością, bo wkrótce zmarł od przypadkowego wystrzału broni. Jego następca był zbyt młody, by zadbać o skarby kraju, do którego wkroczyli Brytyjczycy. Pendżab został przez nich przejęty razem z diamentem Koh-i-noor.

Pechowy brylant opuścił skarbiec i trafił pod opiekę Johna Lorensa, który wsadził go do swojej kieszeni i zapomniał o nim po prostu. Przez długi czas poszukiwano go, ale w końcu wyruszył w drogę do Wielkiej Brytanii. Ten wyjątkowy skarb przewożony był drogą morską i lądową. Transport diamentu był utrzymywany w tajemnicy i trwał blisko dwa miesiące.

Drogą wodną brylant Koh-i-noor podróżował na pokładzie statku Medea. Wszyscy byli przekonani, że Góra światła niesie ze sobą klątwę. Brylant Koh-i-noor, gdy trafił na grunt brytyjski był całkiem innym kamieniem niż w tej chwili.

Wystawiono go na widok publiczny na Wielkiej Wystawie 1 maja 1851 roku w Pałacu Kryształowym w Londynie, zbudowanym specjalnie po to, by można było w nim go oglądać. Został przeszlifowany do stanu aktualnego, ale z tego powodu stracił na wartości, ponieważ ze 190 karatów został zmniejszony do 93, co i tak sprawia, że jest jednym z najdroższych diamentów na świecie.

Jako dowód triumfu Anglików nad Indiami, został oprawiony w aktualną koronę brytyjską.

Koh-i-noor to nie tylko jeden z największych i najdroższych diamentów świata, ale również niesamowita legenda, która wiąże się z nim od wielu wieków. Uznawany za przeklęty, dzisiaj zdobi koronę brytyjską.