Odlewanie metali

Współcześnie mało kogo już dziwi szerokie zastosowanie drukarek trójwymiarowych, nie tylko w przemyśle czy choćby w ochronie zdrowia. Rzadko zastanawiamy się jednak nad tym, że ta techniczna nowinka jest twórczym wykorzystaniem cywilizacyjnej zdobyczy, jaka towarzyszy nam od tysięcy lat. Odlewnictwo, bo o nim mowa, ma historię niemal równie długą co ludzkość. A bez wątpienia równie ciekawą.

Ogólnym terminem odlewnictwa nazywamy technikę wyrobu przedmiotów polegającą na zalewaniu form ciekłym materiałem. Najbardziej powszechnie wykorzystywane w tym celu są stopy metali, ale o odlewach możemy mówić także w przypadku wosku, gipsu czy tworzyw sztucznych. Równie ważne w całym procesie jest odpowiednie zaplanowanie i przeprowadzenie fazy krzepnięcia czy też tężenia odlewu. Współcześnie fachowców trudniących się odlewnictwem nazywamy najwyższej klasy rzemieślnikami, czy też artystami. Musimy sobie jednak zdawać sprawę, że w swojej działalności czerpią oni z odkryć, wynalazków i doświadczeń ludów starożytnych.

Przetapianie złota i odlewanie metali to umiejętności, które człowiek nabył już około 7 tysięcy lat temu. Najbardziej zamierzchłe artefakty związane z odlewnictwem są dziełem Sumerów. Ten lud zamieszkujący południową Mezopotamię w IV tysiącleciu przed naszą erą opanował wykonywanie odlewów przy użyciu stopu miedzi i ołowiu. Wydawać by się mogło, że w większości były to narzędzia lub broń. Jednak już wtedy odlewy służyły również do wyrobu biżuterii. Równie ciekawą gałęzią starożytnego odlewnictwa były wszelkiego rodzaju rzeźby.

Nieco tylko później niż Sumerowie odlewnictwem zajęli się starożytni Egipcjanie. To właśnie w krainie nad Nilem powstawały pierwsze odlewy z cynowego brązu. Egipcjanom zawdzięczamy metodę traconego wosku, którą szerzej opiszemy już niebawem.

Nie trzeba być szczególnie przenikliwym, że swój wielki wkład w odlewnictwo wnieśli także Chińczycy. Państwo Środka jest bowiem kolebką odlewów żeliwnych. To właśnie na dalekim wschodzie opracowano nowatorskie systemy wydajnych miechów, dzięki którym udało się uzyskać metal pod ciekłą postacią. W ten oto sposób można było zrezygnować z półśrodka, jakim były łupki żelaza. Żeliwny krok milowy postawiony przez Chińczyków datuje się na ok. VII wiek przed naszą erą.

Przenieśmy się w bliższe nam geograficznie rejony. Twórczo udoskonalać zdobycze innych cywilizacji potrafili starożytni Grecy. Świadczyć o tym mogą liczne monumentalne posągi na cześć znanych tamtejszej mitologii bogów. Najsłynniejszy z nich, Kolos Rodyjski nie przetrwał do dzisiejszych czasów. A szkoda, bo nie lada gratką byłaby możliwość ujrzenia trzydziestometrowej figury z brązu.

Z kolei Rzymianie odlewali z brązu choćby elementy niezbędne do prawidłowego działania pomp i wodociągów. Niestety, upadek cesarstwa rzymskiego wyznaczył załamanie się odlewniczego rzemiosła. Na dobre odrodziło się ono dopiero w XIV wieku. Średniowiecze, również na ziemiach polskich, to nowe kierunki rozwoju odlewnictwa. Z tą epoką najbardziej kojarzą nam się takie wyroby jak armaty czy dzwony. Technice odlewniczej, oprócz przedmiotów użytkowych, zawdzięczamy jednak także dzieła sztuki czy architektury. Przykładem niech będą choćby drzwi katedry w Gnieźnie.

Na koniec podajmy jeszcze dwie daty, które zdefiniowały rozwój odlewnictwa w bardziej współczesnych nam czasach. W 1794 roku Anglik John Wilkinson buduje żeliwiak, czyli piec hutniczy na koks. Przyczyniło się to do rozpowszechnienia odlewnictwa w wielu nowych krajach. Zaś w 1851 roku Niemiec Jakub Mayer dokonał pierwszego odlewu staliwnego. Kolejne dekady to włączanie w proces odlewniczy coraz to nowych surowców, takich jak na przykład magnez. W XX wieku zaś opracowano metodę odlewnictwa ciśnieniowego, co całą branżę przeniosło o lata świetlne do przodu.

Dziś wyroby powstające za pomocą technik odlewniczych otaczają nas ze wszystkich stron. Mamy z nimi do czynienia w częściach samochodowych, zabawkach, biżuterii i ozdobach, sprzęcie gospodarstwa domowego, militariach czy protezach. Odlewnictwo zrosło się z naszą cywilizacją na tyle, że stanowi współcześnie samodzielną dyscyplinę, którą wykłada się na uczelniach wyższych (w Polsce chociażby w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie czy w Politechnice Warszawskiej).

Technologia ta towarzyszy nam już od tysięcy lat i wszystko wskazuje na to, że zostanie z nami już na zawsze.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Projektowanie i produkcja biżuterii srebrnej i złotej. Odlewnia biżuterii ze srebra i złota.